Historia Mnich Phra Luang Phor Tuad

Historia życia mnicha Phra Luang Phor Tuad jest bardzo podobna do pięknej, wyjątkowej legendy. Luang Phor Tuad, urodzony w 1582 roku i zmarły w 120 roku w wieku 1702 lat, miał wyjątkowe życie.
Urodził się w Suan Chan Village, Chumpol District, Sathing Phra w Songkla w południowej Tajlandii. Jego kołyska była w biednej rodzinie rolniczej z ojcem Khun Hu i matką Mae Chan. Kto nadał swojemu synowi imię Poe, co w wolnym tłumaczeniu oznacza Kraba.

DSC_0369

Ponieważ jego rodzice musieli pracować w polu, Poe został zabrany do pracy już w wieku 6 miesięcy, gdzie jego matka położyła go na obrusie w cieniu pod drzewem, podczas gdy ona pracowała na polu ryżowym obok niego. Kiedy nadszedł czas, aby go nakarmić i wróciła do syna, była zszokowana, widząc dużego pytona poruszającego się powoli wokół jej dziecka. Natychmiast podniosła alarm i wpadli sąsiedzi i robotnicy. Pyton usadowił się nieruchomo wokół dziecka i nie bardzo wiedzieli, co robić.
Jego matka nagle wpadła na pomysł, że pyton może być reinkarnacją boga. Z tą myślą wybrała siedem różnokolorowych kwiatów i położyła je na talerzu przed pytonem, zamknęła oczy i zaczęła się modlić. Pyton obudził się z modlitwy i wypluł kryształową kulę, po czym zniknął w lesie. Wszyscy byli zszokowani wydarzeniem, chcieli rzucić okiem na kryształ i zaczęli tłoczyć się wokół dziecka. Matka zabrała syna i kryształ i pognała do domu.

Bogacz, słysząc o tym, próbował ukraść kryształ rodzicom, oferując im dużo pieniędzy, gdy rodzice odmówili sprzedaży kryształu, bogacz naciskał rodzinę groźbami, zmuszając rodziców do poddania się i sprzedaży kryształu do mężczyzny.
Mężczyzna był w euforii, aż po trzech dniach wszyscy członkowie jego rodziny poważnie zachorowali. Skonsultował się z medium, które powiedziało mu, że to dlatego, że posiada coś, co do niego nie należało. Obawiając się najgorszego, bogacz zwrócił kryształ rodzicom Phor Tuad. Do kogo rzeczywiście należał kryształ, bo trzy miesiące później zaczęły napływać pieniądze. Z zazdrości sąsiedzi rodziców ukradli kryształową kulę, aby mieć szczęście po swojej stronie, niestety nie zdobyli fortuny, ale ścigał ich duch pytona. Aby uciec przed tym duchem, wrzucili kryształ do studni.
Rodziców Poego odwiedził we śnie duch, który powiedział im, gdzie znaleźć kryształ. Z tego powodu jego rodzice stawali się coraz bardziej oddani Buddzie, a mnisi składali ofiary i zaczęli budować świątynie.

W wieku pięciu lat Luang Phor Tuad udał się do świątyni, aby uczyć się mądrości Buddy. Jednak w tym czasie był czymś w rodzaju cudownego dziecka, więc opanował wszystkie przedmioty w ciągu roku. Wyszedł najpierw do okolicznych wiosek, a później przez dżunglę do innych wiosek, aby jak najwięcej nauczyć się od innych mnichów.
W wieku dwunastu lat został wyświęcony na mnicha i wstąpił do klasztoru, gdzie mógł w pełni poświęcić się naukom Buddy, Dharmy.
Przebywał tu do 30 roku życia, kiedy powiedziano mu, że jego ojciec zmarł w wieku 77 lat. Niedługo potem wyjechał do innej prowincji.

Luang Phor Tuad odpłynął łodzią do ówczesnej stolicy Ayuthaya. Kiedy byli w drodze przez pół dnia, zerwała się burza, tak gwałtowna, że ​​cała woda pitna została wyrzucona za burtę. Wszyscy na łodzi przeżyli burzę i po kilku dniach pojawiło się pragnienie. Ludzie na łodzi obwiniali Phra Tuad za burzę, a tym samym za utratę wody pitnej. Na tej podstawie Phor Tuad wezwał kapitana do zatrzymania łodzi. Wyrzucił jedną nogę za burtę i stopą narysował okrąg w słonej wodzie i polecił marynarzowi nabrać wodę ze środka koła. Żeglarz zrobił, co mu kazano i ku jego zaskoczeniu woda w kręgu była słodką. Wszystkim na pokładzie było przykro, przewrócili się w jego stronę i błagali o wybaczenie Phor Tuad.

Po przybyciu do Ayuthaya przeszedł kilka kilometrów, aż dotarł do okazałej świątyni. Tam odmówiono mu, ponieważ uważano go za biednego. Odwrócił się i poszedł kawałek dalej, gdzie natknął się na starożytną świątynię. Stary administrator świątyni przywitał go i zaoferował mu miejsce w świątyni. Tutaj poszedł studiować buddyjskie tezy i medytacje.
Zajęło to pół roku, gdyż ówczesny regent Cejlonu chciał sprawdzić wiedzę mnichów w Tajlandii. W tym celu wysłał do Ayuthayi 7 mnichów, którzy zabrali ze sobą 12 misek z 84.000 XNUMX słów. Słowa te musiały zostać ułożone w ciągu tygodnia w taki sposób, aby powstała Sutra (modlitwa).
Gdyby zadanie zostało wykonane, król Cejlonu podarowałby królowi Syjamu 7 złotych łodzi. Jeśli zadanie nie zostanie wykonane, suwerenność Syjamu zostanie przeniesiona na Cejlon. Król Tajlandii zebrał wszystkich znanych mnichów, aby rozgryźć sutrę i wielu próbowało, ale nie powiodło się.
Ponieważ presja była dość wysoka, kontynuowano poszukiwania tego, kto ma rozwiązanie. Czwartej nocy we śnie króla pojawił się biały słoń w jasnym białym świetle. Co według medium było dobrym znakiem rozwiązania.

Szóstego dnia Luang Phor Tuad wyruszył żebrać o jedzenie. Przybywając do domu bogacza, Luang Phor Tuad usłyszał, jak ludzie rozmawiają o problemie króla. Kiedy pan domu zorientował się, że u jego drzwi stoi mnich proszący o jedzenie, przeczuł się i poszedł przynieść mu jedzenie. Bogacz omówił problem króla z Luang Phor Tuadem i zapytał, czy mógłby pomóc. Luang Phor Tuad powiedział, że chce pomóc królowi. Bogacz natychmiast poinformował króla, a ona chciała wyjechać do króla tego samego wieczoru, ale Luang wskazał, że nie muszą się spieszyć i mogą po prostu odejść następnego ranka.
Wcześnie rano następnego dnia wyruszyli do króla, Luang Phor Tuad w szatach, a królewscy słudzy szli boso. Weszli do dużej sali, gdzie 7 mnichów i 12 misek ze słowami było już gotowych. Luang Phor Tuad przywitał króla i 7 mnichów z Cejlonu, po czym słowa zostały przetasowane na stole. Luang Phor Tuad zamknął oczy i zaczął układać słowa, po około piętnastu minutach spojrzał w górę i wskazał królowi, że brakuje mu 5 słów modlitwy. Siedmiu mnichów milczało, dopóki król nie powiedział, że jeśli 7 słów nie wyjdzie zbyt szybko, zabije winowajcę. Wkrótce winowajca położył na stole 5 brakujących słów, po czym Luang Phor Tuad przystąpił do układania sutry, którą ukończył w idealnym porządku.
Uznając, że tajscy mnisi są suwerenni, 7 mnichów z Cejlonu podarowało królowi Syjamu jego 7 złotych łodzi. Od tego dnia wszyscy w kraju honorują i rozpoznają imię Luang Phor Tuad. Pozwolono mu przejść do historii jako boski mnich.

Luang Phor Tuad przebywał w stolicy jeszcze kilka lat, opuścił Ayuthayę dopiero, gdy otrzymał wiadomość, że jego matka jest poważnie chora. Wrócił na południe i wkrótce po przyjeździe do Singory jego matka zmarła w wieku 78 lat. Po śmierci matki postanowił zostać w Singorze.

Tu przebywał, dopóki do Singory nie przybył gubernator z południa imieniem Phang, który chciał zachować za sobą swoją negatywną przeszłość i zbudować dla niej świątynię w Patini. W Singorze szukał mnicha, którego mógłby wyznaczyć na budowniczego. Pewnego wieczoru zobaczył starego mnicha spacerującego po plaży, który zostawił na plaży smugę światła. Od razu wiedział, że znalazł mnicha, którego szukał, i opowiedział Luang Phor Tuadowi swoją historię. Luang zgodził się i wyjechał do Patini z gubernatorem Phangiem. Kilka lat później świątynia została ukończona i otrzymała nazwę ChangHai, która do dziś jest używana jako świątynia.
Phra Luang Phor Tuad był tu opatem do 1702 roku i zmarł w wieku 120 lat.

Krótko mówiąc, Phra Luang Phor Tuad był jednym z najbardziej boskich mnichów swoich czasów i od ponad 300 lat przynosi ludziom siłę i ochronę. Mówi się, że jego amulety i wizerunki chronią właściciela przed niebezpieczeństwami i wypadkami. Jako posiadacz jego amuletu jesteś chroniony dobrym zdrowiem, mądrością i dają ochronę podczas podróży.

 

 

Inspiracje i wiedza zdobyte dzięki Storybook by Koos Vlamings